Myszka ma serek

Marzec 10, 2015 w O Kacprze by Korneccy

    20150310_165250


Jutro, o19:00

Marzec 8, 2015 w O Kacprze by Korneccy

Będzie się działo. A będzie się działo dlatego, że Kacperka czeka borowanie zęba.

Z niepełnosprawnymi dziećmi, takimi jak Kacper, problem jest taki – jak coś im jest (coś boli, coś piecze, coś doskwiera), to nie powiedzą, co to dokładnie, bo zazwyczaj nie potrafią. I taki rodzic dziecka niepełnosprawnego musi się dwoić i troić, żeby odkryć, jaka jest przyczyna złego samopoczucia jego pociechy. Czasem można coś podejrzewać, mieć jakieś przeczucie, jakieś przemyślenia – ale nie ma mowy o zdawaniu się na intuicję, bo ta naprawdę nie jest żadną pomocą w takich sytuacjach. Tu zastosowanie ma jedynie żmudna i czasochłonna taktyka eliminowania poszczególnych możliwości.

Młody kawaler był jakiś ‚nieswój’. Złościł się, płakał, gryzł swoje rączki i bił się więcej, niż zazwyczaj (gwoli ścisłości – zaczął się bić znowu, bo w sumie od jakiegoś czasu tego nie robił), dawał wyraźne sygnały, że coś jest nie tak. I właśnie krok po kroku sprawdzając poszczególne ewentualności stanęliśmy przed koniecznością poddania jednego z jego dotkniętych próchnicą ząbków (ta depakina!) zabiegowi borowania. Kiedy większość z nich (tych ząbków) dzielnie opiera się dalszemu rozwojowi próchnicy, co wspomaga ich częste lapisowanie, jedna z dolnych ‚piątek’ wymaga jednak poważniejszej interwencji.

I ta interwencja, ta poważniejsza, będzie miała miejsce i wydarzy się już jutro, w naszym chyba już zaprzyjaźnionym gabinecie dentystycznym, na fotelu w kształcie smoka (dinozaura?), zielonego. Najbardziej chyba przerażona jest dentystka, która opiekuje się Kacprem, bo jeszcze kilka miesięcy temu, podczas jednej z wizyt kontrolnych przyznała, że borowanie kacperkowych zębów jawi się jej jako zadanie arcytrudne, którego realizacji sobie nie może wyobrazić. Niemniej jak widać postanowiła stawić czoła tym demonom, poprosiła jedynie, aby Kacprowi towarzyszył tata. Dlatego, że jak mniema (bardzo słusznie, ma kobieta 100% rację), będzie się działo i w niejednym momencie trzeba będzie naszego młodzieńca zdecydowanie i stanowczo przytrzymać, wbrew jego woli (czego notabene bardzo nie lubimy czynić).

My nie jesteśmy natomiast przerażeni, podchodzimy do tego ‚na chłodno’. Dlatego, że jesteśmy więcej niż pewni, że będzie trudno, prawdopodobnie nawet nie przypuszczamy, jak bardzo :) Ale wiemy też, że po prostu musimy przez to przejść, trzeba to zrobić i tyle – tutaj przynajmniej możemy czynnie partycypować, co jest o niebo lepsze niż jakieś tam stanie pod drzwiami gabinetu, w którym z naszym dzieckiem dzieje się coś ważnego i w którym doświadcza ono bólu czy cierpienia, a my jesteśmy bezradni – co mówimy mając przecież takie doświadczenia za sobą. Nie jesteśmy też przerażeni tym, że Kacpra będzie to bolało (choć jest nam oczywiście z tego powodu przykro) – bo wiemy, że jeśli boli go ząb, to dzięki temu zabiegowi przestanie i on sam będzie się czuł lepiej.

Tym, czym natomiast jesteśmy przerażeni, jest fakt, że tak naprawdę, w sytuacji, kiedy Kacprowi zaczyna coś dolegać, to jesteśmy właściwie zdani na szukanie igły w stogu siana. Można oczywiście prawić, że znamy nasze dziecko, że znamy jego różne reakcje – i oczywiście tak jest. Ale w wypadku Kacpra nie da się czynić prostej klasyfikacji, jego zachowanie i bezpośrednie komunikaty mogą być wielce mylące, mogą znaczyć zarówno ‚coś’, jak i ‚zupełnie nic’, ot, zły humor po prostu. I to jest bardzo niekomfortowa i martwiąca sytuacja. Bo jak na przykład poznamy, że Kacpra boli – chociażby – wyrostek? On nie wskaże nam tego konkretnego miejsca, po prostu zamiast tego będzie gryzł ręce i bił się po twarzy.

I bądź tu mądry, rodzicu niepełnosprawny, choć pomysłowy!


Ich trzech

Marzec 3, 2015 w O Kacprze by Korneccy

Ostatnio więcej zdjęć, niż słów – ale to wszystko z radości, której nie ogarniamy :)

A tą radość dużo łatwiej wyrazić zdjęciem, niż ją opisać.

  IMG-20150228-WA0011

 I spokojnie, hamak dźwiga do 120 kg. Powinniśmy zmieścić jeszcze jednego młodego kawalera, jeśli zajdzie taka potrzeba :)


Leoś się nie poddaje!

Luty 28, 2015 w O Kacprze by Korneccy

I są już pierwsze sukcesy :)

      IMG_20150228_150841


wizytówka_tył