2011 – 2012

Koniec roku to zwyczajowo czas porównań, zestawień, rozważań na temat minionych miesięcy. Przez chwilę my również chcieliśmy dokonać swoistego rozliczenia z mijającym 2011, stwierdziliśmy jednak, że zamiast oglądać się przez ramię, będziemy patrzeć daleko przed siebie i oczekiwać wszystkiego, co najlepsze w 2012 roku.

Tymczasem mamy spore problemy ze snem, które dość mocno zdeterminowały nam ostatnie dni. Możemy się jedynie domyślać, że związane to jest ze zwiększeniem dawki Lamitrinu, przyjmujemy już 2 x po 25mg. W przyszłym tygodniu widzimy się z naszym neurologiem, aby podjąć decyzje odnośnie dalszego leczenia. Co prawda ataków jest mniej, ale wciąż są.

W trakcie świąt mieliśmy okazję wypróbować sanki. Kacper był zachwycony, my również, stąd brak zdjęć – wszyscy się zachwycali i nie miał ich kto zrobić 🙂