Flirciarz

Kacper lubi kobiety, dlaczego miałoby być zresztą inaczej.
Mamę na przykład ubóstwia od maleńkości, nawet teraz, kiedy sytuacja między nimi jest dość napięta i zdarza się im posprzeczać (o żadnym długim obrażaniu się nie ma mowy).
Ale są także inne kobiety, dla których Kacper wręcz traci głowę. Nie spuszcza z nich swoich niebieskich (po tacie) oczu, rzuca to sławne maślane spojrzenie, któremu nie sposób się oprzeć, obdarowuje uśmiechami (uśmiecha się celowo tak, żeby było widać te słodkie dołeczki w policzkach), dotyka twarzy i włosów. Zazwyczaj te wszystkie atrakcje są zarezerwowane dla blondynek, a tu niespodzianka, bo podobne zachowanie Kacper zaczął przejawiać na drugim spotkaniu z jedną z nowych rehabilitantek w Biomicusie, która zajmuje się terapią kacperkowych rączek, a która jest ewidentnie szatynką. Pierwsze spotkanie było jeszcze podszyte pewną dozą nieśmiałości, dzisiaj już natomiast Książę zaprezentował pełen wachlarz zagrywek i pokazał, co to znaczy prawdziwie adorować damę. Prób ugryzienia wszakże nie było, a przynajmniej ich nie zauważyliśmy.
W Biomicusie Kacper czuje się coraz lepiej, mimo, że to dopiero trzeci tydzień zajęć. Wydaje się, że poczekalnia w ośrodku to jedyna poczekalnia, którą Kacper akceptuje i w której stara się jako tako zachowywać. Oczywiście w poczekalni tej wiele się dzieje, rzeczy ciekawych i interesujących (jak wszędzie, gdzie jest gromadka dzieci), także zadanie ma na szczęście ułatwione. Wbrew naszym obawom, również same ćwiczenia przebiegają bez większych zakłóceń i oporów ze strony głównego zainteresowanego –  nie ma co jednak zapeszać, bo tu sytuacja może się zmienić już na kolejnych.

One thought on “Flirciarz

Comments are closed.