Bez wątpienia Leoś!

Wątpliwości nie miał lekarz, wątpliwości nie mamy również my patrząc teraz na zdjęcia i oglądając film z USG zarejestrowanego dzisiejszego ranka.

Kacper będzie miał braciszka, my drugiego synka, polskie społeczeństwo kolejnego Korneckiego. Nastroje są fantastyczne, aczkolwiek całkiem prawdopodobne, że takie same byłyby, gdyby jednak okazało się, że Emilka a nie Leoś. Tata Kacpra się cieszy, bo będzie mógł za kilka miesięcy powiedzieć, że idzie Z CHŁOPAKAMI na spacer (o ile uda nam się w jakiś sposób rozwiązać kwestie wózkowe, a koncepcji jest kilka). Mama Kacpra w całej radości czasem tylko wspomina coś, że nie będzie sukieneczek i leginsów tylko znowu koszulki i dresy, a czasem coś napomknie o tym, że faceci ją w rodzinie zdominują, ale przecież również widać, że jest zachwycona.

I ustaliliśmy dzisiaj, że o ile trzecie nasze dziecko może jeszcze być płci męskiej, to czwarte już na pewno musi być dziewczynką!