Czy można słowami opisać miłość do swojego dziecka?

Raczej nie, każda próba brzmi banalnie i niewystarczająco, nie oddaje głębi i sensu tej miłości.

Podobnie nie sposób wyrazić bólu, cierpienia, goryczy i gniewu, które towarzyszą nam przy każdym napadzie Kacpra. Tak bardzo chcielibyśmy mu pomóc, a tak bardzo jesteśmy w tym bezsilni. W piątek zwiększyliśmy dawkę Topamaxu, ale efektów na razie brak…