Dużo czy mało?

Te kacperkowe 15kg? Nie tak dużo, ale… wcale i nie mało. Zwłaszcza, jeśli dodamy do tego fakt, że nasze 15kg wzięte na ręce jest bardzo często niewspółpracujące – czyli jest takie nieco uwieszone na naszych rękach, żeby nie powiedzieć, że jest dość wiotkie. Nasze 15kg często przemieszcza swój środek ciężkości i to również niczego nie ułatwia. Zwłaszcza, że robi to dość niespodziewanie, a przez to wymaga stałej atencji i kontroli.
I jeszcze nasze 15kg czasem gryzie, w policzki i szyję.
Kacper niekiedy pomaga i potrafi się pięknie trzymać, obejmować nas za szyję, mocno ściskać – uczestniczyć w byciu noszonym – i wtedy te 15kg to nie tak dużo. Ale kiedy dzieje się inaczej, wtedy właśnie te 15kg to zupełnie dużo. I jak dodać do tego, że kacperkowi rodzice należą do osób raczej drobnych, to nie ma co ukrywać, są dni, które bywają wyzwaniem. Raz i drugi coś tam nam gdzieś strzeliło czy też przeskoczyło.
Ale! Aby podnieść swoje dziecko, wziąć je na ręce, siłę ma się po prostu zawsze. Niemniej, kiedy ludzie rozprawiają o podziwianiu i takich tam, to jeśli już koniecznie trzeba i należy nas i innych rodziców dzieciaków chorych a niechodzących podziwiać, to właśnie za to. Że tą siłę mamy po prostu zawsze, bo mieć ją musimy.

One thought on “Dużo czy mało?

Comments are closed.