Dzień Dziecka

Tegoroczny spędzamy w domu lecząc zapalenie oskrzeli, którego Kacper nabawił się nie wiadomo gdzie i jak. Poprzedni Dzień Dziecka spędzaliśmy… w domu lecząc zapalenie oskrzeli. Zażywamy antybiotyk (ten sam, co rok temu), który powoli zaczyna działać, ale Księciunio jest w ciągle dość kiepskiej formie. Należy jednak nadmienić, że bardzo ładnie radzi sobie z odkrztuszaniem i kaszleniem – prawie za każdym razem się przy okazji śmieje.

Warto również wspomnieć o reakcji Kacpra na zmianę leczenia. Póki co nie widzimy większej różnicy, ale cierpliwie czekamy. Nie podajemy jeszcze Tegretolu w dawce terapeutycznej, za to odstawiliśmy już ponad połowę dotychczasowej dawki Sabrilu i z ulgą możemy stwierdzić, że nie widzimy żadnych negatywnych tego objawów.

W ostatnich dniach zaobserwowaliśmy natomiast, że Kacper jest wielkim fanem wszelkich napisów końcowych. Jego ulubionymi są te po serialu ‚Na Wspólnej’.

One thought on “Dzień Dziecka

  1. Kochany Kacperku Wszystkiego Najlepszego z Okazji Dnia Dziecka, życzą Ciocia i wujek z Nowego Sącza 🙂

Comments are closed.