Encorton

Od jutra, zgodnie z naszymi przewidywaniami, zaczynamy odstawiać Kepprę, a wprowadzamy leczenie sterydowe – lek o nazwie Encorton, chyba jedyny, który można przyjmować w warunkach domowych, nie w szpitalu, a tego bardzo chcieliśmy uniknąć. 

Za 13 dni, tuż przed wyjazdem, jesteśmy ponownie umówieni z naszym neurologiem, aby ocenić skuteczność Encortonu (już coś będziemy wiedzieć) i zadecydować o dawce podczas delfinoterapii (możemy ją zmniejszyć na wszelki wypadek).  Co ciekawe, od razu wprowadzamy pełną dawkę. 

Teraz nie pozostaje nam nic innego, tylko wyglądać efektów i… skutków ubocznych sterydów. Pocieszamy się, że skoro Kacper poradził sobie z dziesięcioma różnymi lekami, poradzi sobie i z tym (na przykład ma bardzo dobre wyniki prób wątrobowych). 

Chcąc natomiast wynagrodzić mu (i pewnie trochę sobie) trudy dnia dzisiejszego, wybraliśmy się na długi wieczorny spacer, uwieńczony kolacją w naszej ulubionej restauracji. Chyba mu się podobało!