I póki co, plan działa!

Trzy noce, które Kacper spędził w niejako w samotności. Prawie, bo od czasu do czasu (nie ma co zagłębiać się nad samą częstotliwością, jest różna każdej nocy i w zależności od rodzica oczywiście), trzeba do pokoju Kacpra zajrzeć i młodego kawalera przykryć, ponieważ ma skłonność do rozkopywania się. 

Czas na dalej idące wnioski, dopiero nadejdzie.