Jak być ojcem. Część 3.

Dzień narodzin Kacpra, już po tym, jak wyszedłem ze szpitala.

Co może zrobić facet po wyjściu ze szpitala – i po tym, jak wcześniej został ojcem? Może albo iść spać, bo jest zmęczony, albo iść do knajpy, bo jest tak zmęczony i podekscytowany, że i tak nie zaśnie. No i siedzę w tej knajpie, jest już późno, bo północ, a ja tam siedzę i piję whiskey. Przepełnia mnie szczęście i ogrom obaw. I poczucie, że od dziś nic już nie będzie takie same. Bo jest już On – i teraz wszystko będzie podporządkowane jemu. Jest to myśl bardzo fajna, a zarazem wręcz przerażająca. Oddaję swoją wolność, która może się wyrażać na tak wiele sposób. Za co? Za coś nieporównywalnie lepszego. Wrócimy w kolejnych częściach.