Jak Kacper z Leosiem

Dzisiaj mija pięć miesięcy, od kiedy Kacper ma brata i uznaliśmy, że jest to dobra okazja, aby poświęcić kilka słów ich wzajemnej relacji.

A właściwie braku tejże relacji, należałoby napisać, bo Kacper idzie w zaparte i jak nie zauważał Leosia na początku ich wspólnego pożycia, tak dalej zauważa go w bardzo niewielkim stopniu. Chociaż ‚zauważa’ to nie jest najlepsze słowo – Kacper Leosia ignoruje i to ignoruje w pełni świadomie. Zdarzają mu się jakieś ukradkowe spojrzenia, kiedy Leoś jest w pobliżu, raz czy dwa pojawił się jakiś uśmiech, ale widać, że upłynie jeszcze sporo wody w Wiśle zanim będziemy świadkami jakiegoś głębszego kontaktu czy też wzajemnej fascynacji. Co ciekawe, aktywność w tym temacie zaczyna przejawiać Leoś – nie tylko Kacpra dostrzega i jest nim zainteresowany (w sumie Kacpra u nas w domu ciężko jest ignorować :)). Posadzony obok nawet wyciąga do niego ręce i próbuje dotykać. Pokładamy nadzieję w tym, że kiedy Leon zacznie już np. raczkować, ubierzemy go w mini strój Po bądź innego Teletubisia i wspólnie pokonamy podstępem tą kacperkową obojętność.

Tymczasem, aby zainicjować jakąkolwiek braterską interakcję, musimy się uciekać to metod drastycznych 🙂

  DSC_0591