Jak na prawdziwego przedszkolaka przystało!

Kacper przyniósł wczoraj z przedszkola swojego pierwszego guza, do podziwiania na poniższym zdjęciu – wytrawne oko na pewno wypatrzy. Jak widać młody kawaler jest z tegoż wyczynu chyba nawet dumny i, zdaje się, nic sobie nie robi z okoliczności temu guzowi towarzyszących, jak choćby ból. Ot, rośnie nam tu mały urwis. Serce rośnie!

guziak