Jak świat widzi Kacpra

Od wielu dni bijemy się z tym tematem, mamy mnóstwo myśli z nim związanych i za nic nie możemy się zebrać w sobie, aby przelać to wszystko na ten nasz wirtualny papier – ogarnęła nas jakaś wielkanocna niemoc. No cóż – święta, święta i po świętach – zatem z nadzieją na twórcze olśnienie wyglądamy dnia jutrzejszego.