Książęce wrzaski, książęce piski

wypełniają od jakiegoś czasu nasz dom. Dodać należy, że są to wrzaski radosne, czasem nawet bardzo. My cieszymy się dodatkowo, ponieważ nie da się ukryć, że Kacper chce mówić i odczuwa ogromną potrzebę komunikacji werbalnej z otaczającym go światem. Oczywiście, póki co, wszelkie te próby są niejako wstępem, zaczątkiem – jakie to ma jednak znaczenie! Liczy się motywacja, która się za tym kryje.

Gwoli ścisłości, w środku nocy, kiedy Kacper się niespodziewanie obudzi i sam sobie nie może poradzić ze swoją energią, która go wręcz rozpiera, książęce wrzaski nie są już takie radosne, zwłaszcza dla nas i dla naszych sąsiadów – dokładnie tak jak minionej nocy 🙂