Lamitrin S

to szósty lek przeciwpadaczkowy, którego spróbujemy w ciągu roku. Ponieważ Kacper przez ostatnie tygodnie ma napad prawie za każdym razem, gdy się obudzi (na dodatek czasem są one dość mocne), wycofujemy się z Trileptalu, który najwyraźniej nie działa już w ogóle, i wprowadzimy nowy lek, ze składnikiem, którego jeszcze nie próbowaliśmy – lamotryginy. Oczywiście, do czego już się przyzwyczailiśmy, proces wprowadzania (a jednocześnie wycofywania Trileptalu) będzie długi – do 40 dni.

Lamitrin jest lekiem wysoce uczulającym, mamy nadzieję, że Kacper go zaakceptuje. Pierwszą dawkę podamy w poniedziałek rano. Mamy także nadzieję, że ten lek zadziała, ale nie ma się co na ten temat rozpisywać.