Lekowe zamieszanie

Na razie nas omija, w zeszłym tygodniu udało nam się kupić zapas Lamitrinu na mniej więcej 3 tygodnie. Czekamy na wizytę u neurologa, mamy nadzieję, że nie będzie problemu z refundacją zarówno tego leku, jak i Depakiny (obie pozycje są na liście specyfików refundowanych). A jeszcze bardziej od samej refundacji obawiamy się kolejnych problemów z ich dostępnością w aptekach. Ciężko czasem zrozumieć, dlaczego leki na grypę można kupić w każdej aptece bez żadnych kłopotów, a leki przeciwpadaczkowe, które de facto ratują życie, trzeba wynajdować, zamawiać, organizować itp…