Mądre oczy i zaklęte ciało

Kacper w pięciu słowach. Coś w tym jest. Tak opisał go dziś jego obecny logopeda i sami chyba lepiej byśmy tego nie wyrazili. Spojrzenie Kacpra zawsze uważaliśmy za nie tylko czarujące (mały podrywacz), ale również wielce przenikliwe. Nasz kochany, mądry, pogodny synek jest zaklęty w tym swoim ciałku, które tak bardzo kochamy, a które tak wiele wycierpiało. Ciałku, którego jeszcze nie potrafi całkowicie opanować, którym nie potrafi jeszcze zarządzać i z którego nie do końca potrafi korzystać. Ale które, jesteśmy tego pewni, wspólnie odczarujemy. Żebyśmy mieli tu zaangażować samego Harry’ego Pottera, to się musi udać.

A jutro o tym, co nas boli najbardziej.