Zawsze na 100%

Kilkukrotnie już pisaliśmy, że kiedy Kacper się przytula, to zawsze całym sobą. Nie wspominaliśmy jednakże chyba, że Kacper wszystko robi całym sobą, we wszystko wkłada całego siebie i wszystko robi na 100% – czy chodzi o złoszczenie się podczas rehabilitacji (no, tu może daje z siebie nawet 110%), czy o ‚cacy cacy’, czy o śmiech, czy o….

… czy na przykład o zabawę makaronem, tudzież w makaronie – w ramach dostarczania różnych bodźców jego zbyt wrażliwym rączkom (wcześniej pisaliśmy o wiórkach, jak pamiętacie – również się działo). Mina mówi wszystko!

‚Kilka chyba mi spadło…’