Nie podsumowaliśmy wycieczki sentymentalnej!

A mamy się czym podzielić, okazało się, że nie tylko mogliśmy zostać dłużej, niż zakładaliśmy (sądziliśmy, że Kacper wytrzyma maksymalnie godzinę), ale na dodatek Książę przez cały wieczór zachowywał się bardzo grzecznie, był towarzyski, skory do zabawy, bardzo zainteresowany wszystkim, co go otaczało i każdym, z kim miał kontakt. Krótko mówiąc, wycieczka i wieczór wielce udane.

Wygląda na to, że my możemy, że Kacper też może.

One thought on “Nie podsumowaliśmy wycieczki sentymentalnej!

  1. Aniu,Pawle,Kacprze; jesteście niesamowici.W codziennych sytuacjach z reguły znajduję odpowiednie słowa,w Waszym przypadku trochę mi ich brakuje.Nie jestem w stanie wyrazić podziwu dla Waszej wspaniałej trójeczki,dla Waszej pracy i przeogromnej miłości. Miłość czyni cuda,wierzę w to bardzo mocno,wiem to.Wiem też, że wszystko co robicie,jest ważne nie tylko dla Was ale i dla kręgu Waszych Przyjaciół,bliższych i dalszych znajomych .Dzięki ludziom takim jak Wy słowo”sukces”nabiera dla nas właściwego znaczenia,chociaż zupełnie odmiennego od normalnej interpretacji tego słowa.Pozdrawiam serdecznie Krzysztof.

Comments are closed.