Noworoczne życzenia, noworoczne plany

Składane przez nas – nam, poczynione w dzień nie inny, a właśnie w dzisiejsze kacperkowe imieniny 🙂
Życzenia czy też trochę takie plany, mimo, że nie zwykliśmy czynić żadnych dalekosiężnych, dotyczących Kacpra, bądź naszej rodziny ogólnie. Tym razem jednakże postanowiliśmy przedsięwziąć pewne założenia, jako że w 2014 Kacper skończy 4 lata i zacznie mieć lat 5 i ze wszech miar ten fakt wydaje się istotny i znamienny, wyglądamy tej chwili zarówno z niecierpliwością, jak i z pewnym smutkiem (bo tak szybko to kacperkowe dzieciństwo nam ucieka, ale o tym innym razem). 
Chcielibyśmy zatem, aby Kacper w 2014 roku rozwinął zdolność czy też umiejętność siadania. Jako, że o chodzeniu nie ma co myśleć – to taki właśnie cel sobie stawiamy, mimo, iż mamy świadomość, że aktualnie trąci to przysłowiowym porywaniem się z motyką na słońce, ale jeśli stawiać już sobie jakieś cele, to niech to będą cele faktycznie warte odnotowania. A przecież ten cel to wyzwanie zarówno dla nas, jak i dla Kacpra.
Ale to nie wszystko, bo rok 2014 jawi się również jako rok pracy z kacperkowymi nóżkami, a może nawet nie tyle z nóżkami, co ze stópkami, tymi kochanymi, o których jakiś czas temu pisaliśmy. Kacperkowe stópki są bowiem chyba już nie tylko wrażliwe, ale i hiperwrażliwe, podobnie zresztą jak kiedyś kacperkowe rączki. Tą hiperwrażliwość również bierzemy sobie na cel. Mamy już cały zestaw narzędzi tortur, których nie będziemy się wahać używać i jesteśmy gotowi te stópki odczarować. 
Jest i więcej życzeń i postanowień. Bo zmierzymy się również z niektórymi książęcymi nawykami, a zwłaszcza z jednym. Z wymuszaniem, często przy użyciu marudzenia, łkania, płaczu, krzyku i całej gamy innych przejawów żałości w kacperkowym totalnym i ostatecznym wręcz wydaniu. Strasznie temu ulegamy i póki co nie znaleźliśmy środków i sposobów (bądź w sobie dość siły czy też cierpliwości), aby te zwyczaje zmienić. Niemniej, wiemy, że jeśli nie chcemy jeszcze za jakiś czas zatracić się w tym całkiem, pora się wziąć również za szeroko pojęte wychowanie młodego kawalera bardziej stanowczo niż dotychczas. Chłopak owinął sobie nas w okół swojego małego palca, i mimo, że jest dla nas wszystkim, jesteśmy zdecydowani tę sytuację zmienić 🙂
Życzymy sobie również, żeby Kacper spał tę godzinkę dłużej, ale wiemy, że jest to jedynie pobożne życzenie i z pokorą przyjmujemy fakt, że jak budził się w 2013 roku między 5:00 a 6:00 rano, tak samo między 5:00 a 6:00 rano będzie się budził w 2014 roku. Wczoraj nawet, wedle godziny 5:30, pokazywaliśmy mu przez okno świat spowity w ciemnościach i inne domy i mieszkania, również spowite ciemnością, tłumacząc, że najwyraźniej wszystkie dzieciaki jeszcze śpią, także on też może spokojnie jeszcze się zdrzemnąć. Kacper pozostał jednak niewzruszony w tym temacie, co też potwierdził w dniu dzisiejszym, jeszcze przed brzaskiem. 
I inne życzenia sobie składamy, inne plany poczyniliśmy na ten nasz nowy rok. Sukcesywnie będziemy się nimi z Wami dzielić na łamach cogryziekacpra.pl, w czwartym już roku naszej internetowej aktywności. Zapraszamy!