pierwszy prawie za nami

jeszcze dwa lub trzy dni – bo być może zrobimy Kacprowi przy okazji również video EEG, a to może wydłużyć pobyt w szpitalu. Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. A nawet lepiej, bo… co najmniej przez dzisiejszą noc całą salę mamy dla siebie!

Kacper już podłapał szpitalny klimat i śpi przez pół dnia, zmęczony po badaniach, oglądaniu przez lekarzy, pobieraniu krwi i tym podobnych.