Pionizujemy się!

Czyli próbujemy stanąć na własnych, kacperkowych, nóżkach. Na 5, 10, 15 sekund, nie czas jest tu najważniejszy, a sam fakt, że Kacper na krótką chwilę utrzyma ciężar własnego ciałka (około 15 kg). Przy piłce rehabilitacyjnej, przy kanapie, czy w inny sposób – i coraz lepiej mu to wychodzi. Oczywiście nie jest zazwyczaj zachwycony tym ćwiczeniem, ale zdaje się rozumieć, że to dla jego dobra i dzielnie poddaje się wysiłkowi.

Wkrótce zakupimy pionizator – czyli urządzenie – konstrukcję, która pomoże w podobnych aktywnościach. Kacper będzie mógł poznawać świat z nowej, stojącej perspektywy.

Od kilku tygodni próbujemy także czegoś nowego, można rzec, alternatywnego – masażu stóp. Kacper ma problem z prawidłowym ułożeniem swoich stópek, chcieliśmy dodatkowo wspomóc tradycyjne metody radzenia sobie z tym problemem. Już po 3 spotkaniach z masażystą Kacper trzyma stópki o wiele lepiej, co nawet zauważono w naszym centrum (tam, przyznajemy, o pochwałę trudno). Sądzimy, że masaż ma pozytywny wpływ także na inne dolegliwości, ale nie chcąc zapeszać, ten wątek będziemy dopiero rozwijać.

Co więcej? Kacper coraz bardziej uwielbia Teletubisie i spacery po krakowskich plantach (zwłaszcza wczesną porą), wszakże na krakowskich plantach jest mnóstwo gołębi, a on aktualnie nie dostrzega niedogodności, jakie ich obecność niesie, czerpie za to mnóstwo radości mogąc je obserwować.

Doprowadził także do perfekcji technikę zachęcania nas na przykład do tych właśnie spacerów (którą my nazywamy wymuszaniem bądź terroryzowaniem). Kacper już od dawna był centralną postacią naszej trzyosobowej rodziny, teraz wreszcie potrafi to wyartykułować!

One thought on “Pionizujemy się!

  1. A co będzie siedział w domu, kiedy na zewnątrz tyle się dzieje 🙂 Na spacer i już! 🙂

Comments are closed.