Przeziębienie

A raczej grypa, zmusiła nas do zmienienia terminu rozpoczęcia turnusu w Wadowicach. Zamiast zacząć dzisiaj, mamy nadzieję zacząć w środę – męczymy się już od kilku dni, mamy nadzieję, że choroba zbliża się już ku końcowi. Kacper pewnie też ma nadzieję, bo siedzenie w domu ewidentnie już mu się znudziło i jest, lekko mówiąc, średnio grzeczny. Można powiedzieć, że nas sterroryzował 🙂

Tymczasem w czwartek, po ćwiczeniach, mamy wizytę u neurologa i neurologopedy, jedna po drugiej. Zapowiada się ciężki dzień, aczkolwiek, oby owocny!