Tramwaj, po prostu tramwaj

Zaackeptowawszy fakt, że Księciunio zarządza pobudkę wedle godziny 5:00 nad ranem każdego dnia, szukaliśmy ostatnio zabaw, aktywności czy też czynności, którymi można wypełnić te kilka godzin dzielących pierwsze minuty po obudzeniu się Kacpra i naszym (z konieczności) – a jego pierwszą drzemką, której to wyglądamy z niecierpliwością koło godziny 9:00 (wyglądamy jej jako chwili oddechu czy też tego momentu, w którym spokojnie można się chociażby napić kawy czy herbaty). Staramy się tym samym zapewnić naszym sąsiadom kilka chwil porannego spokoju i tak zająć czas młodemu kawalerowi, żeby nie okazywał swojego zniecierpliwienia zbyt głośno – z tego też powodu mamy żelazną zasadę nie ćwiczenia z Kacprem przed 7:00, jako że wtedy również uznaje za stosowne poinformować o tym, co to mu robimy wszystkich dookoła.
W programie mamy zatem: huśtanie w hamaku, potem zamienianie hamaku na huśtawkę i huśtanie w huśtawce, mamy zabawy w namiocie i jeżdżenie wózkiem po domu. Mamy też oglądanie bajek, a ostatnio mamy również oglądanie bajek w sypialni rodziców. Kacper wskakuje do nas do łóżka, mości się wygodnie między nami i rozpoczyna seans, prawie, jak w kinie. Są Teletubisie, jest Dobranocny Ogród, jest Baby Jake i jest Mysia. Niestety, ostatnimi dniami Kacper daje nam sygnały, że repertuar stał się ograny i nastąpiło nim znużenie. I dzisiaj, w chwili kryzysu, już głębokiego, bo koło godziny 7:30, sięgnęliśmy po środek ostateczny. Po tramwaje. Filmy, filmiki z tramwajami. Filmy czy filmiki, na których jeżdżą tramwaje i na których są przede wszystkim właśnie tramwaje. I, proszę sobie to wyobrazić, Kacpra nie było z nami bardzo długo, bo chyba jeździł tymi tramwajami. A jeździł po Warszawie, po Wrocławiu, zdaje się, że wrócił nawet tramwajem na Śląsk, z którego przecież kiedyś wyemigrowaliśmy. Nie wiemy do końca, bo my podczas tych fascynujących podróży zasnęliśmy.
Na jutrzejszy poranek szykujemy wycieczkę tramwajem po najważniejszych stolicach zachodniej Europy 🙂

One thought on “Tramwaj, po prostu tramwaj

Comments are closed.