Trzy dni w szpitalu

Począwszy od jutra, celem przeprowadzenia badań kontrolnych, o których jakiś czas temu wspominaliśmy. Wielkiego stresu nie ma, przecież to tylko parę dni i nie przewidujemy żadnych komplikacji (tfu, tfu i tfu i jeszcze odpukać w niemalowane drewno). Największe chyba powody do obaw ma Kacpra tata, bo mistrzem szpitalnych ceremonii będzie właśnie on, ze względu na błogosławiony stan mamy Kacpra…