W co Kacper lubi się ubierać?

Kacper najlepiej czuje się na golaska, a jakże! Wręcz nie cierpi się ubierać, a i dla nas jest to nielada wyzwanie. Oczywiście poza naturalnym dziecięcym uporem  i tu jest drugie dno – nadmierna wrażliwość skóry dotyczy całego książęcego ciałka, zatem proste ubieranie bodków sprawia mu znaczny dyskomfort (czy boli?). Zwłaszcza teraz, kiedy ubieramy się na cebulkę i Kacper musi znosić wszystkie swetry, getry czy też rajtuzki (kto by to rozróżnił), szaliki i inne tekstylia, sprawa nie jest łatwa (wyjście na spacer poprzedzone jest poważnym rodzinnym dramatem, czasem się poważnie zastanawiamy, co myślą sobie nasi sąsiedzi). Tym bardziej z niecierpliwością wyglądamy wszelkich jaskółek i cieplejszych dni, kiedy Kacper będzie mógł paradować w samej koszulce!

Codziennie po kąpieli Kacper leży przez dłuższą chwilę bez ubrania i pieluszki (nazywamy to rozkosznie ‚wietrzeniem pupki’, wszakże skóra musi pooddychać).  

Wizytę u neurologa mamy jednak w piątek, nie w czwartek. Póki co widocznych zmian brak. Przynajmniej tych na lepsze…