W hamaku

Tak nasze dziecko spędza ostatnio całe dnie. No, prawie całe. Ale na pewno tak chciałoby całe dnie spędzać. Wyposażyliśmy nasze mieszkanie w hamak, zgodnie z sugestią naszego logopedy i specjalistki od SI. Natomiast zgodnie z sugestią specjalisty od hamaków, wyposażyliśmy nasze mieszkanie w hamak podwieszany do sufitu, zapewniający wiele płaszczyzn do bujania (Kacper bardzo lubi bodźce dostarczane przez huśtanie, właśnie przez zaburzoną integrację sensoryczną). 

Od poniedziałku, kiedy hamak zawisł w naszym salonie, dowiedzieliśmy się dwóch rzeczy:

1. Kacper potrafi wyciągać do nas ręce. Wystarczy powiedzieć Kacperku, czy chcesz husiu husiu?. I Kacperek pokazuje, że chce.

2. Hamak daje dużo frajdy również nieco starszym.