Zasnął o 19:45…

tylko po to, by obudzić się, w pełni sił, o 20:45. Kacper.

I teraz leży sobie razem z nami, w naszej sypialni, w środku. Śmieje się, klaska, kopie nóżkami, patrzy na swoje trzy duże zdjęcia wiszące na ścianie na wprost (słynne ‚Chłopaki’), szukamy razem Palczaka, a jak go już znajdujemy, to robimy mu ‚ti di’. Kacper ze śmiechu ma już czkawkę.  I jest cudownie.

Gdzieś tam z tyłu głowy kołacze nam się jedynie pytanie, o której zaśnie ponownie, bo wczoraj i przedwczoraj to była 4 rano…  Nie ma co ukrywać, nas syn jest niezwykłym trzylatkiem 🙂

3 thoughts on “Zasnął o 19:45…

  1. hahah zasnął o godzinie 19 tylko po to aby wstać o 21.10 i hura hura zaczynamy zabawe do godziny najmniej 3,45 a potem jeszcze pieszczochy w łózku przed zaśnięciem , i żwawa pobuda o 8,45 i zaczynamy sie bawic…..:)życ nie umierać(zalez kto :P)

  2. Znamy ten urok bezsennych nocek:-) hania zasnela o 19 obudzila sie o 21. Tak sobie dyskutowałyśmy do 2.30:-) norma:-) pozdrawiamy

  3. Hahaha 🙂 Z jednej strony Mama, z drugiej Tata, Chłopaki, Palczak, Po pewnie też gdzieś niedaleko – pełnia szczęścia – to po co iść spać, skoro tyle fajnych rzeczy można porobić 🙂

Comments are closed.