Zwiększenie dawek leków

pomaga! Obserwujemy zdecydowanie mniej napadów przysennych (czyli tych po obudzeniu), np. w dniu dzisiejszym, odpukać, jeszcze żaden się nie pojawił. Za tydzień, może dwa, ponownie zmierzymy poziom leków, żeby mieć pewność, że osiągnęliśmy taki, który można uznać za terapeutyczny.

Jednocześnie ostatnimi czasy Kacper śpi trochę mniej w czasie dnia. Dotąd obowiązkowo ucinał sobie trzy drzemki, a teraz coraz częściej wystarczą mu dwie. Jest to ważne, bo widać, że zwiększa się wytrzymałość Kacpra i nie męczy się tak szybko, a dodatkowo stał się bardzo ruchliwy! Czasem okazuje się jednak, że gdy my sądzimy, że dwie drzemki wystarczyły, że Kacper zasnął już wieczorem ‚na noc’, on budzi się radośnie po 30 minutach i bawi przez koleje 2 godziny, po czym dopiero zasypia ‚na noc’. Czasem trzecia drzemka musi być!

Ma również nowego ulubieńca, jest nim Igi Pigiel, mieszkaniec Dobranocnego Ogrodu. Oczywiście Tinky Winky wciąż zajmuje specjalne miejsce wśród towarzyszy kacperkowych zabaw.